Babka drożdżowa z żurawiną

Jakoś tak się dzieję, że mam rękę do ciasta drożdżowego. Uwielbiam pracować z drożdżami, wyrabiać ciasto, czekać aż wyrośnie… Czujemy się bardzo dobrze w swoim towarzystwie 😉

Tą zdolność przejęłam chyba po mojej kochanej babci Jadzi, bo ona była królową ciasta drożdżowego. Najpiękniejszy widok jaki pamiętam z dzieciństwa, to właśnie babcia wyrabiająca ciasto drożdżowe, na którym później układała rabarbar i posypywała niebotyczną ilością kruszonki. Zawsze stałam z boku i patrzyłam z jaką czułością ale i czasami zawzięciem pracowała z ciastem. Teraz razem ze mną w kuchni jest mój synek, który podpatruje mnie tak jak ja kiedyś babcię. Jest ze mną od pierwszych miesięcy swojego życia. Teraz ma prawie 2 lata i już bardzo dobrze sobie radzi przy kuchennym blacie. Mam nadzieję, że będzie kochał gotowanie tak samo jak ja.

Wczoraj troszkę zaklinając wietrzną i pochmurną pogodę zrobiliśmy z Adasiem babkę drożdżową z żurawiną. Jest to podobno przepis Magdy Gessler. Ja go odrobinę zmodyfikowałam 🙂

Składniki:

  • 0,5 szklanki mleka
  • 40 g drożdży
  • 3 całe jajka
  • 2 żółtka
  • szczypta soli
  • 80 g cukru
  • 100 g miękkiego masła
  • 2,5 szklanki mąki pszennej
  • 0,5 szklanki żurawiny obtoczonej w mące
  • łyżeczka aromatu waniliowego

Wykonanie:

Zaczynamy od zaczynu. Podgrzewamy delikatnie mleko. W misce rozcieramy drożdże, zasypujemy łyżką cukru, 1/3 szklanki mąki i zalewamy mlekiem. Mieszamy i odstawiamy na 10 minut w ciepłe miejsce (uwaga, żeby drożdże nie wykipiały).

Po tym czasie w drugiej misce ubijamy całe jajka i żółtka z cukrem na jasną puszystą masę. Dodajemy sól, wyrośnięty zaczyn i mąkę. Miksujemy końcówkami do ciasta drożdżowego przez około 5 minut. Dodajemy aromat waniliowy, masło, żurawinę i jeszcze chwilę miksujemy.

Odstawiamy ciasto na około 60 minut, aby podwoiło swoją objętość.

Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni. Ciasto przelewamy do formy na babkę (ja korzystam z sylikonowej więc nie smaruję jej jeszcze dodatkowo masłem – jeśli korzystacie ze zwykłej musicie to zrobić) i wstawiamy na około 30 minut do piekarnika (sprawdzamy patyczkiem, czy babka jest już upieczona).

Ja polewę zrobiłam czekoladową, tzn. tabliczkę gorzkiej czekolady rozpuściłam w kąpieli wodnej, miskę zdjęłam z garnka, chwilę odczekałam i dodałam około 3 łyżek śmietany 30%. Wymieszałam delikatnie i oblałam moją babę drożdżową.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ciasta/Desery, Przyjęcia, Wielkanoc i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *